Raz na spacerze mimochodem
Pan Brud się spotkał z Panem Smrodem
Pan Brud udawał,że jest czysty
Pan Smród,że jest wprost przeźroczysty
Tak się chwalili i szczycili
Kadzili sobie wprost bez miary,
że tacy świetni i bez zmazy
Gadali o tym,ze sto razy.
To Twoje wiersze? Sa bardzo dobre! Kontynuuj!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko kochana.